Islandia jest małą wyspą, która “blokuje” drogę statkom ze wschodu próbującym wpłynąć na Atlantyk. Ponadto ma związki z Europą i NATO, które w tej sytuacji są kluczowe.
Islandia właśnie zagłosowała przeciwko wznowieniu negocjacji akcesyjnych z UE – przeciwko nawet poznaniu warunków członkostwa.
Islandia jest bogata, demokratyczna, europejska i już głęboko zintegrowana z UE poprzez EOG i Schengen. Pytanie nie brzmiało więc, czy wybrać Europę, czy izolację. Chodziło o to, czy pozostałe korzyści z członkostwa są warte oddania większej kontroli nad rzeczami, na których Islandczykom bardzo zależy: rybami, rolnictwem, koroną i możliwością podejmowania własnych decyzji przez 400-tysięczny kraj – zastanawia kolejność, ale to reguła „od siebie do wspólnoty”.
Dla Estończyka ten kontrast jest fascynujący – integracja z Europą kiedyś była ucieczką ze świata, w którym inni decydowali o przyszłości. Połączenie suwerenności z Europą nie było więc utratą suwerenności. Było raczej jej odzyskaniem. Europa oznaczała bezpieczeństwo, wolność i wreszcie bycie u siebie.
Islandia zaczyna dzisiaj z niemal przeciwnej pozycji. Ma już Europę. Jej mieszkańcy mogą podróżować, pracować i handlować w jej obrębie. Kraj jest w strefie Schengen i na jednolitym rynku. I nadal kontroluje swoje ryby i walutę. Islandia spojrzała na cenę zrobienia choćby kolejnego kroku i powiedziała: jeszcze nie.
Pamiętajmy też o ty, że Islandia jest jedynym państwem członkowskim NATO, które nie posiada sił zbrojnych. Przez dziesięciolecia bezpieczeństwo tej atlantyckiej wyspy było chronione – na podstawie porozumienia z 1951 r. – przez Stany Zjednoczone, które w zamian mogły korzystać z baz wojskowych.
W odpowiedzi na zagrożenia Islandia przyjęła w lutym pierwszą w swojej historii doktrynę obronną. Kładzie ona nacisk na członkostwo w NATO i podkreśla wagę dwustronnej umowy wojskowej ze Stanami Zjednoczonymi. “Oczywiście Islandia nie ma stałych wojsk. Ale mamy policję narodową, straż przybrzeżną zasadniczo wykonujemy zadania, takie jak wojsko” – powiedział Marvin Ingólfsson, zastępca dowódcy bazy lotniczej.
Zobaczymy co przyszłość przyniesie, ale obecnie mały liczebnie naród nie chce pozbywać się suwerenności w stosunku do organizacji, która nie gwarantuje bezpieczeństwa …